La France - mon pays, ma terre, ma préférence. Tak zawodził pewien pieśniarz, a ja mu wtóruję... Stało się. Pomyślne, jak mniemam, wiatry przywiały mnie na północ Francji - do Lille, potem do Valenciennes, w końcu zaś do Anglii.Po Strasburgu, Nancy, Dijon i Nicei to kolejny przystanek na trasie. Blog w zasadzie powinien zmienić nazwę na: Gdzieś na wschodzie Anglii, czyli La petite Polonaise au pays de fish n chips...
poniedziałek, 23 maja 2011
Marsylia z góry

Kilka wygrzebanych ze schowka fotografii z październikowej Marsylii.

 

 

 

 

14:55, reine_marguerite , Lazurowe Wybrzeże
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 stycznia 2011
Marsylia raz jeszcze

Do Marsylii pojechaliśmy na nasze pierwsze wspólne krótkie wakacje we dwoje, bez tej malej pokraki zwanej psem. :)

Liczę na to, że pojedziemy tam jeszcze raz, tym razem w trójkę, z psem, i własnym środkiem transportu.

Widok z hotelowego okna - na załączonym obrazku - przecudowny.

Że nie wspomnę o przepięknej październikowej aurze i dwudziestu paru stopniach ciepła.

Nieśmiało planujemy, że za parę lat, jeśli wciąż będziemy razem (a taką mam nadzieję), przeprowadzimy się do Francji na stałe.

Ba, nawet zdarza nam się przeglądać oferty, tak w razie czego.

Nie na Lazurowym Wybrzeżu, ale gdzieś na południu na Francji. Żeby było ciepło, słonecznie, bezdeszczowo i z łagodną zimą.

Koniecznie Francja. Bez dwóch zdań.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

17:24, reine_marguerite , Lazurowe Wybrzeże
Link Komentarze (5) »
O autorze
Zakładki:
2. Napisz do mnie: reine_marguerite@gazeta.pl
3. Codzienniki-przelotniki (i nie tylko), czyli Francja w małym paluszku
4. NANCY, MOJA MILOSC...
5. STRASBURG W PIGULCE
6. NA DALEKIEJ PółNOCY, CZYLI W LILLE
7. POCZTOWKI Z DALEKICH KRAIN
8. BLOGI WYBORCZEJ
9. CHEZ LES FRANCAIS...
FRANCJA
KOBIETY
PHOTOBLOGUES
PRASA CODZIENNA
PRASA LOKALNA
TU ZAGLĄDAM
TYGODNIKI

Manifeste pour l'abolition du foie gras statystyka